Szwecja: Najeźdźcy cenniejsi od dziedzictwa narodowego

Bezcenne przedmioty z Epoki Żelaza zostały wysłane na recykling, ponieważ, jak twierdzi szwedzka gazeta Svenska Dagbladed, nie ma pieniędzy na ich przetrzymywanie i rozciągnięcie nad nimi opieki.

Wśród odnalezionych rzeczy znajdują się między innymi: cenne pierścienie, noże, monety, a także przedmioty używane do celów rytualnych.

sveriges-kulturarv

Alarm w twej skandalicznej sprawie wszczął Johan Runer z muzeum w Sztokholmie, podając, że władze nie mają środków na pielęgnacje i przetrzymywanie znalezisk. Z tego powodu archeologowie, którzy je odkryli, zostali zmuszeni do porzucenia lwiej części z nich, przez co te trafią na złomowisko.

Runer dodaje, że przedmiotów nie można oddać lub sprzedać kolekcjonerom, aby chociaż w ten sposób przechować je dla potomności. Powodem jest prawo, które zabrania handlu dziedzictwem narodowym i tworzenia rynku dla „szabrowników” z wykrywaczami metalu.

W tym samym czasie, szwedzki rząd wydaje nieopisane sumy pieniędzy na utrzymywanie „najeźdźców” i sprowadzanie ich kolejnymi gromadami. Okazuję się, że dla władz Szwecji, cenniejsi są obcy etnicznie i kulturowo przybysze, niż niepowtarzalne dziedzictwo własnego kraju.

Antyrasista to szyfrogram dla anty-biały.

Źródła: svd.se, nyheteridag.se