XVI Przykazań

I. Niezbędną koniecznością i świętym obowiązkiem każdego pokolenia jest zapewnienie przyszłości i ochrona białej rasy na Ziemi.

Zabezpieczyć egzystencję naszej rasy.

Na naszej planecie żyją gatunki, które mają ponad dwieście milionów lat. Dalsza egzystencja białej rasy na tym świecie jest jednakże wysoce niepewna. Jeśli nie zastosujemy rozwiązań drastycznie innych od prawnie nieodpowiedzialnego programu, którego trzymaliśmy się w przeszłości, jest wielce wątpliwe czy biała ludność przetrwa przez następne dwa lub trzy pokolenia.

Jak zaobserwowaliśmy wcześniej, naturalnymi wrogami białych ludzi są ogólnie inne rasy, a najniebezpieczniejszą z nich jest rasa żydowska. Nasz schyłek nie jest spowodowany tym, że nasza rasa nie potrafi zadbać o samą siebie. Przeciwnie, nasza nadrzędność w rywalizacji o przetrwanie z nie-białymi rasami jest tak oczywista, że pozwoliliśmy, aby została ona użyta przeciwko nam, na naszą szkodę i ku naszej ostatecznej klęsce. Naszym problemem nie jest brak siły czy brak zdolności, lecz słabość współczucia i głupota uginania się w celu przypodobania się obcym rasom. Ogólnie, jest to pomyłka, jeśli nie kryminalne niedbalstwo w ochranianiu tego, co najcenniejsze.

To znów jest w całkowitej sprzeczności z prawami natury. Natura nigdy nie mówi do żadnej ryby, rośliny czy ptaka: z szacunku do słabszych i mniej zdolnych gatunków ustąp i daj im fory, bądź w stosunku do nich w porządku, pozwól im się rozmnażać twoim własnym kosztem i wypchnąć cię z powierzchni Ziemi.

Niestety, jest to dokładnie to, co biały człowiek robi w obsesji obdarzania „braterską miłością” podrzędnych mętów tego świata. Teraz, gdy jesteśmy przyparci do muru, musimy odrzucić to samobójcze myślenie. Ta miękka, chrześcijańska sentymentalność musi zostać zastąpiona odwiecznymi, żelaznymi prawami natury.

Tak więc, musimy całkowicie odwrócić nasz sposób myślenia. Musimy upewnić się, że nasze przetrwanie na tej planecie już nigdy więcej nie będzie zagrożone przez naszych naturalnych wrogów. Jest to pierwsze i najważniejsze prawo, jakie natura nakłada na nas.

Środki, które pozwolą to osiągnąć zostały zaprezentowane w pozostałych przykazaniach.

II. Bądź owocny i mnóż się. Przyczyniaj się do zaludnienia świata swoim własnym gatunkiem. Naszym świętym obowiązkiem jest zapełnienie Ziemi przedstawicielami białej rasy.

Zaludnić Świat.

Schemat natury dla żywych organizmów można w skrócie podsumować w ten sposób: narodziny, rozwój, reprodukcja, śmierć. Jest to plan, który przyroda wyznaczyła wszystkim żywym stworzeniom, obojętne czy jest to owad żyjący przez jeden dzień, czy też człowiek, którego żywot trwa na ogół nie więcej niż sto lat. Natura nie przeznaczyła żadnemu przedstawicielowi danego gatunku zbyt długiego życia.  Każdy osobnik pełni jedynie rolę ogniwa w długim złotym łańcuchu swego gatunku. Zamysłem natury jest, by gatunki mogły żyć wiecznie, jeśli jednak one same nie są dostatecznie zaangażowane w walkę o własne przetrwanie, to ostatecznie wyginą. Pewne gatunki, które dobrze przystosowały się do środowiska i zaangażowały w walkę o egzystencję, trwają od milionów lat. Rodzina rekinów na przykład egzystuje od ponad dwustu milionów lat, w czasie których nie przeszła żadnych wielkich zmian. Szacunek dla tej wspaniałej zdolności do przetrwania. Porównajcie dwieście milionów lat do krótkiego okresu czasu, jaki poszczególne osobniki egzystują na tej planecie.

Tyczy się to również ludzkości, a w szczególności białej populacji, na której wyłącznie się koncentrujemy. Powinniśmy sobie przypomnieć, że taki jest schemat natury, a także powinniśmy sobie przypomnieć o celu, w jakim przyroda stworzyła nas na tej planecie. Natura głośno i wyraźnie mówi nam, że naszym celem jest poszerzanie naszego własnego rodzaju i, tym samym, uwiecznienie naszego gatunku. W procesie selekcji naturalnej i przetrwania najlepiej przystosowanych, natura mówi nam, byśmy kontynuowali polepszanie naszego gatunku w tej odwiecznej wspinaczce. Natura nigdy nie obdarzyła życiem wiecznym żadnego osobnika, ani też żadnego pokolenia.

Przeciwnie, śmierć jest pewna, lecz uwiecznisz się w swoich dzieciach i w pokoleniach, które przyjdą po nich. To jest prawdziwa nieśmiertelność, którą natura Ci oferuje.

Uwiecznicie się we wspaniałej krwi swojej rasy, jako patriarchowie i matrony swoich rodów, tworząc niekończący się łańcuch potomstwa, który będzie trwał nie tylko przez stulecia, lecz przez tysiące i miliony lat. Oto możliwość życia wiecznego, którą obdarzyła nas natura, lecz jedynie wtedy, gdy będziemy owocni i będziemy się mnożyć. Innymi słowy wtedy, gdy będziemy mieli potomstwo.

Obojętnie czy jesteś kobietą czy mężczyzną, najważniejszym zadaniem, jakiego kiedykolwiek się podejmiesz, będzie wzięcie ślubu i założenie rodziny. Posiadanie własnych dzieci jest najbardziej znaczącym i najbardziej satysfakcjonującym osiągnięciem w życiu. Jest to jedyna naprawdę trwała rzecz, jakiej kiedykolwiek dokonasz. Nie ważne ile pieniędzy zarabiasz, nie ważne czy pragniesz sławy, wszystko to przeminie i zostanie zamazane wraz z upływem czasu. Jednakże konsekwencje z ożenku i posiadania potomstwa będą trwały z pokolenia na pokolenie. Będzie to pobrzmiewać nie tylko przez wieki, lecz przez milenia i miliony lat.

Na długo po tym, jak ślady któregokolwiek z działań, których podejmiesz się w życiu zostaną całkowicie wymazane z powierzchni Ziemi, Twoi potomkowie będą maszerować naprzód przez historię. Oczywiście stanie się tak jedynie wtedy, gdy biała rasa przetrwa. Jeżeli nie przetrwa, wymazani zostaną nie tylko Twoi potomkowie, lecz także cały trud tych, którzy odeszli przed Tobą.

Jedynie obecne pokolenie może ulepszyć przyszłe pokolenia i sprawić, by te pokolenia nadeszły. Jesteś łącznikiem pomiędzy białymi, którzy byli przed Tobą, a białymi, którzy nadejdą po Tobie. Jeżeli obecnemu pokoleniu nie uda się wypełnić swych obowiązków, to ciężka praca tysięcy przeszłych pokoleń, które przyczyniły się do osiągnięcia tak wysokiego poziomu na jakim się obecnie znajdujemy pójdzie na marne. Uniemożliwi to również ewoluowanie przyszłym pokoleniom na wyższe i wspanialsze poziomy.

Każda walka o przetrwanie, a w tym wypadku mowa o walce białych ludzi, zależy od tego, jak płodni i owocni będziemy w poczynaniu kolejnego pokolenia. Pełnię życia i satysfakcję osiągniemy jedynie wypełniając nasze świetliste przeznaczenie.

Posiadając tak wiele dzieci jak to możliwe, będziesz wiódł dobre życie, wypełniał swoje obowiązki wobec poprzednich pokoleń, dzięki którym istniejesz i wobec wspaniałych pokoleń, które nadejdą po Tobie. Pamiętaj, że świetliste przeznaczenie białej rasy to zaludnienie świata lub wyginięcie.

Jest to nie tylko walka z czasem, ale i z liczbami – jeżeli kierunek, w którym obecnie postępuje trend światowej populacji nie zostanie odwrócony, zostaniemy przyciśnięci i zmiażdżeni przez nie-białe rasy.

Naszym obowiązkiem jest podjąć to wyzwanie i wzbić ludzkość na najwyższy poziom ewolucji. Jedynie biała ludność może tego dokonać.

Co więcej, moralnym obowiązkiem tych członków naszej rasy, którzy posiadają ponadprzeciętną inteligencję, sprawność i urodę jest dołożyć wszelkich starań, by posiadać rodziny większe od przeciętnych. Gdy biała rasa odzyska kontrolę nad swoim przeznaczeniem, konieczne będzie wdrożenie programów motywujących, aby zwłaszcza najlepsi członkowie naszej rasy byli zachęcani do rozmnażania się i genetycznego zabezpieczania naszej populacji.

III. Pamiętaj, że nie-białe rasy są naszymi śmiertelnymi wrogami, a najgroźniejsza z nich wszystkich jest rasa żydowska. Powiększanie białej rasy i zmniejszanie liczebności wrogów są sprawami, którymi powinniśmy zająć się natychmiast.

Powiększać białą rasę, zmniejszać liczebność naszych wrogów.

W przyrodzie praktycznie każdy gatunek ma swoich naturalnych wrogów, a niektóre gatunki posiadają ich więcej niż inne. Podczas gdy kojot posiada jedynie kilku wrogów naturalnych poza człowiekiem, na królika poluje cała zgraja drapieżników, gotowa, by wygrać z nim walkę o przetrwanie. Pośród tych drapieżników są jastrzębie, orły, kojoty, wilki, rysie i inne.

Człowiek także posiada wrogów naturalnych i, jak uczy nas historia, największym wrogiem danego plemienia było zwykle jakieś inne ludzkie plemię. Nawet przed przybyciem białego człowieka do Ameryki, indiańskie plemiona nieustannie walczyły między sobą, zabijając i skalpując się wzajemnie, oraz przejmując podbite terytoria. W Afryce, czarnuchy wojują ze sobą nieustannie, a często zdarza się, że zwycięzca zjada pokonanego wroga. Jest to ewidentny schemat naturalnego rozwoju wyższych gatunków – by wyższe rasy przetrwały, a niższe wyginęły i zostały zniszczone.

Nie wynalazłem tu niczego nowego. Przywołuję jedynie fakt, który istniał w świecie przyrody od zarania dziejów. Jest to odwieczny cykl, który dotyczy nie tylko walki pomiędzy rasami ludzkimi, lecz także pomiędzy ssakami, ptakami, rybami i we wszystkich innych królestwach.

System ten bez wątpienia funkcjonował prawidłowo i ludzkość ewoluowała na wyższe i lepsze poziomy. Po prawdzie, przed nastaniem chrześcijaństwa, biały człowiek, spersonifikowany we wspaniałym Imperium Rzymskim, całkowicie dominował w ówcześnie znanym świecie. Co więcej, jeżeli wszystkie sprawy toczyłyby się tamtym torem, bez wątpienia podbiłby on resztę świata – Indie, Afrykę, Chiny i Amerykę, a biała rasa całkowicie dominowałaby w dzisiejszym świecie. Bez wątpienia do dzisiejszego dnia zaludniłby również cały świat. Bez wątpienia tak by się właśnie stało, jeśli tylko Rzymianie w swoim czasie zadbaliby o swoje cenne rasowe wartości i zachowali rasową czystość.

Niestety, rozwój wypadków był inny, gdyż Rzymianie nie zdawali sobie sprawy z wyższości swej rasy. Inteligentni Rzymianie nie zdołali odczytać jednego z najważniejszych praw natury – zachowania czystości gatunków. Za złamanie tej zasady zapłacili najwyższą cenę.

Pośród nich panoszył się ich najgroźniejszy naturalny wróg, rozprzestrzeniający się po cesarstwie niczym wirus, gotowy by zatruć i wytępić wspaniałe Imperium Rzymskie i całą białą ludność. Tym śmiertelnym wirusem była żydowska populacja. Wspomnieliśmy już  wcześniej o niszczycielskim potencjale żydowskiej sieci pracującej pośród Rzymian i rozprzestrzeniającej śmiertelną truciznę „nowej” chrześcijańskiej nauki, która doprowadziła rzymski umysł do obłędu. W ciągu kilku wieków skłoniła ona Rzymian do popełnienia samobójstwa, do zagłady ich imperium, prawa, religii i wreszcie – ich własnej rasy.

Od dawna Żyd zdaje sobie sprawę ze swych zdolności w dziedzinie blokowania, psucia i pasożytowania na umyśle białego człowieka i wściekle podąża dziś tym samym kursem co tysiące lat temu. Przez wieki Żyd dorobił się ogromnego majątku na ściąganiu do Ameryki czarnuchów, a dziś z niebywałą furią forsuje program mieszania ras i kundlenia. Czarnuchy, z żydowską pomocą, ponad wszelką wątpliwość dążą do zniszczenia białej rasy i naszej cywilizacji, zmieniając świat w skundlone piekło, które możemy obserwować w Indiach. Na przykładzie Haiti również możemy zaobserwować, co dzieje się z piękną niegdyś krainą po tym, jak kontrolę nad nią przejęła skundlona, półdzika masa ścierwa.

Tak więc, zawsze musimy mieć na uwadze, że: (a) Żydzi są naszym najgroźniejszym wrogiem naturalnym; (b) czarnuchy są dla nas największym zagrożeniem zaraz po Żydach i nie możemy z nimi koegzystować w tym samym kraju, ani nawet na tym samym kontynencie; (c) wszystkie nie-białe rasy są naturalnymi wrogami białych ludzi.

Prawa natury od początku do końca są jasne: by przetrwać w obliczu zagrożenia, należy zaatakować i zniszczyć to zagrożenie. W związku z tym, naszym nadrzędnym celem musi stać się pozbycie się Żydów i czarnuchów ze wszystkich obszarów zamieszkiwanych przez białych.

Musimy również zdać sobie sprawę z tego, że wszystkie obce rasy są naszymi naturalnymi wrogami i tak długo, jak są w stanie nas przerastać liczebnie i niszczyć, będą to z całą pewnością czynić. Czy nam się to podoba czy nie, jesteśmy zmuszeni podjąć decyzję, czy biała rasa, tak jak Rzymianie, ma zaludnić świat, czy zostać zniszczona. Po raz kolejny: nie ja odpowiadam za tę sytuację, ani nie jest ona moim wymysłem. Przywołuję tu jedynie fakt historyczny i odnoszę go do nieugiętych praw natury.

Wbrew temu, że wszystkie idiotyczne i skamlące krwawiące serca będą szlochać i starać się temu zaprzeczyć, pomimo ich bełkotaniu o humanitaryzmie, współczuciu i braterskiej miłości, są to twarde życiowe fakty i nic na świecie nie jest w stanie im zaprzeczyć: Ziemię odziedziczy biała ludność albo dzikie hordy obcych, nie-białych ras.

Jest to nasze świetliste przeznaczenie i, jako członkowie białej rasy, mamy obowiązek moralny upewnić się, że przetrwamy, i że biali ludzie nie wyginą. W obecnym punkcie historii Żydzi odnoszą zwycięstwo za zwycięstwem, a biały człowiek wycofuje się, oddaje pole i ucieka przed podrzędnymi gatunkami. W tym przypadku silniejszy ucieka przed słabszym; jest to zjawisko niespotykanie nigdzie indziej w świecie przyrody. W latach 20-tych XX wieku nie-białe rasy przewyższały nas liczebnie jedynie w stosunku 2:1. Dziś jesteśmy przewyższani przez gwałtownie rozrastające się obce rasy w stosunku 7:1 (dane na rok 1973). Kontrolowana przez Żydów ONZ radośnie informuje, że w kolejnym pokoleniu biała rasa zostanie przewyższona liczebnie w stosunku 49:1

Naszym niezmiennym programem na przyszłość musi być ekspansja białych ludzi i pomniejszanie ilości naszych wrogów, dopóki biała rasa nie stanie się naczelnym mieszkańcem Ziemi.

IV. Przewodnią myślą wszystkich podjętych przez Ciebie działań powinno być to, co jest najlepsze dla białych ludzi.

Złota zasada: wszystko, co dobre dla białych ludzi.

Jest to podstawa całej naszej religii: „To, co jest dobre dla białych ludzi jest najwyższą cnotą, a to, co jest złe dla białych ludzi jest ostatecznym grzechem.” Jest to jasne i proste. W oparciu o tą solidną podstawę możemy bez końca definiować, co jest dobre, a co złe i to właśnie czynimy w tej książce („Odwiecznej Religii Natury”). Jeśli każdy członek białej rasy zachowa to proste i jasne credo w swym umyśle i będzie się nim kierował we wszystkich podejmowanych decyzjach, będzie mu relatywnie łatwo zdecydować, co zrobić w różnych życiowych sytuacjach.

Nasza złota zasada brzmi: rób to, co jest najlepsze dla białych. Trzymaj się tej wspaniałej reguły w czasie swojej podróży przez życie, aż po kres swych dni.

V. Będziesz zachowywał czystość rasy. Zanieczyszczenie białej rasy jest najgorszym przestępstwem przeciw niej i przeciw samej naturze.

Rasowa czystość.

Natura, w swej nieskończonej mądrości, zarządziła, by każdy gatunek zachowywał czystość i nieskazitelność przed innymi, podobnymi gatunkami. Natura jasno wprowadziła wewnętrzną segregację między gatunkami. Mamy na przykład 175 gatunków dzięciołów, 265 gatunków muchodławek i 75 gatunków skowronków. W oceanach żyje 258 gatunków rekinów. Obojętnie gdzie byśmy nie szukali dowodów, jest niezaprzeczalnie jasnym, że natura, w swej nieskończonej mądrości, ogłosiła to jednym ze swych najważniejszych praw. Pogwałcenie tak jasnego i podstawowego prawa jest oczywistą zbrodnią przeciwko naturze. Co więcej, każdy gatunek, wliczając w to ludzkie rasy, posiada wrodzony instynkt łączenia się i życia wewnątrz własnej grupy, pośród osobników tego samego rodzaju. Natura obdarzyła każdy gatunek, a w szczególności ludzkie rasy, instynktowną odrazą przed rozmnażaniem się i mieszaniem z obcymi podgatunkami, co w przypadku ludzi oznacza obce rasy.

Podczas, gdy najwyższa biała rasa ma wielkie szczęście być koronnym osiągnięciem natury, my, członkowie Ruchu Twórczości, postrzegamy zanieczyszczenie tego osiągnięcia jakimikolwiek niższymi gatunkami jako najohydniejsze z przestępstw. Jest oszczerstwem przeciwko naturze patrzeć, jak dziś zanieczyszczenie białej rasy uzurpuje sobie prawo do miejsca na świecie. Przestępstwo jest popełniane na naszych oczach na masową skalę, a biali ludzie nie kiwną nawet palcem, by mu zapobiec. Żyd, z drugiej strony, dolewa przy tym oliwy do ognia, by przyspieszyć ten proces.

Biała ludność musi szybko powrócić do zmysłów i zdać sobie sprawę z tych naturalnych prawd, które ptaki, ryby i wszystkie inne stworzenia natury znają instynktownie przez milenia swojej egzystencji.

Rasowa lojalność jest kluczem do tego dylematu. Rasowa lojalność to rasowe przetrwanie. Skundlenie to rasowe samobójstwo.

Cywilizacja jest dorobkiem białej rasy i jest jedną z jej najbardziej znaczących charakterystyk. Co więcej, łączy ona naszą rasę – nienarodzonych, żyjących obecnie i naszych wspaniałych przodków, którzy dzierżyli pochodnie i maszerowali przed nami.

Teraz w naszych rękach spoczywa odpowiedzialność za nasze szlachetne pochodzenie. Musimy przekazać je w spadku naszemu potomstwu – nienarodzonym jeszcze członkom białej populacji. Jesteśmy to winni nadchodzącym białym pokoleniom. Ponad wszystko jest naszym świętym obowiązkiem zachowanie czystości naszej krwi i kontynuowanie ulepszania genetycznego, tak aby, przyszłe pokolenia były lepsze, silniejsze, inteligentniejsze i piękniejsze niż jakiekolwiek wcześniej.

Niech więc biała rasa powstanie, zewrze swe szeregi i wyrzuci czarnuchy, mulatów i Żydów spośród siebie. Postawmy sprawę jasno – nigdy więcej nie będziemy tolerować zanieczyszczenia najlepszego tworu natury.

VI. Twoja lojalność w pierwszej kolejności musi należeć do białej rasy.

Rasowa lojalność.

Omówiliśmy to już w poprzednich rozdziałach („Odwiecznej Religii Natury”): wbrew temu, co uczą Cię konserwatyści i liberałowie, Twoja lojalność w pierwszej kolejności nie należy do Twojej flagi, kraju ani konstytucji. Twoja lojalność, po pierwsze – i zawsze, należy do Twojej rasy, do Twojego własnego rodzaju. Natura mówi Ci jasno i wyraźnie, że Twoim najważniejszym obowiązkiem jest uwiecznienie własnej rasy. Smutnym faktem w historii świata jest to, że biali zostali tak bardzo wprawieni w zakłopotanie i zagubienie przez judeochrześcijańskie nauki, że stracili z oczu tę odwieczną prawdę.

Jest to wieczny cel naszej religii, Twórczości, by nasączyć tą myślą umysły białych ludzi, by na zawsze zapłonęła ona w ich świadomości, gdyż jest ona podstawą naszego przetrwania.

Rasowa lojalność oznacza rasowe przetrwanie.

Natura obdarzyła nas instynktownie tą regułą po to, byśmy mogli się chronić. Obdarzyła nas niechęcią do wszystkich innych ras, wstrętem przed krzyżowaniem się z nimi; wstrętem do promowania ras innych, niż nasza własna. Widzimy wyraźnie tą lojalność nawet pośród niższych, nie-białych ras. Czarnuch jest rasowo-lojalny wobec swojego własnego rodzaju, Indianie są rasowo-lojalni wobec samych siebie, podobnie jak Chińczycy. Najsilniejsza rasowa lojalność i rasowa solidarność występuje w rasie żydowskiej. W żadnej innej grupie rasowej ta cecha nie jest silniejsza, niż w przypadku tej pasożytniczej rasy. Co więcej, żadna inna cecha nie pomogła Żydom w zdobyciu dominacji nad białą rasą i nad całym światem tak bardzo, jak żydowska solidarność. Żyd jest również chytry i przebiegły, ale to jego niestrudzona rasowa solidarność jest kluczowym narzędziem zniewolenia reszty ludzkości. Rasowa lojalność może i będzie dla białego człowieka najpotężniejszym orężem do wywalczenia własnej wolności i zbawienia.

W przyszłej walce o odzyskanie kontroli nad własnym przeznaczeniem musimy uczynić rasową lojalność naszą kardynalną zasadą. Musimy nakreślić wyraźną linię pomiędzy tymi, którzy są lojalni wobec białej rasy, a tymi którzy nas zdradzają. Musimy przekonać każdego białego człowieka, by zdecydował czy jest z nami, czy przeciwko nam. Zadeklaruje on lojalność wobec białych ludzi swym czynem i słowem, albo będzie rozpoznany jako zdrajca.

Zdrada białej rasy będzie przez nas traktowana jako najbardziej złowrogie z przestępstw, jakie można popełnić, okropniejsze i podlejsze niż zdrada kraju. Ludzi, którzy się jej dopuszczą będziemy określać mianem „zdrajców rasy” – najbardziej ordynarnym określeniem w naszym słownictwie.

Nadejdzie dzień, w którym zdrajcy rasy staną przed obliczem sprawiedliwości i odpowiedzą za swoje występki. Osąd będzie ostateczny. Biada zdrajcom naszej rasy!

VII. Okazuj pierwszeństwo w interesach i biznesie członkom swojej rasy. Jak najszybciej wycofaj się z układów z Żydami. Nie zatrudniaj do pracy czarnych i innych nie-białych. Utrzymuj kontakty towarzyskie tylko z członkami swojej własnej rasy.

Uprzywilejowanie w interesach.

Na dzień dzisiejszy Żyd posiada monopol na interesy i handel w białych krajach. Niemal niemożliwe jest nie wdać się w interesy z jakimiś żydowskimi firmami, obojętnie czy kupujesz odzież, samochód czy żywność. Toteż bardzo trudne, jeśli niemal niemożliwe, jest w czasach tego kryzysu unikać interesów z Żydami, robionych choćby nieumyślnie. Wbrew pozorom, mamy jednak wybór.

Jeśli chodzi natomiast o zawody, to wybierając prawnika, księgowego, dentystę czy lekarza z całą pewnością możemy i musimy uważać, by nie trafić na Żydów. Praktykujmy rasową lojalność. Wybierając agenta nieruchomości lub przedsiębiorstwo budowlane do budowy domu możemy i musimy zawierać umowy z przedstawicielami naszej własnej rasy i unikać Żydów niczym plagi. Gdy wybieramy się do sklepu z artykułami gospodarstwa domowego lub do różnego rodzaju sklepów sieciowych, z pewnością możemy wybrać te, które nie należą do Żydów. Gdyby wszyscy biali ludzie byli zaznajomieni z ideą unikania interesów z Żydami i bojkotowania ich, nie potrwałoby długo, zanim białe interesy stałyby się wiodące w świecie. Nawet sklepy sieciowe utraciłyby swą pozycję, a Żydzi zostaliby przyparci do muru.

Nie jest to główny środek na pozbawienie Żydów władzy i wpływów, niemniej jednak jest to ważny dopełniacz naszego totalnego programu odcięcia się od Żydów i wytworzenia rasowej lojalności pośród białych ludzi. Tak więc, nadal będziemy kuć polityczny i religijny oręż, który odetnie Żyda od władzy i wypędzi go z naszych ziem. Częścią tego programu powinna być również odmowa pracy dla Żyda.

Odnośnie czarnucha – jako, że jesteśmy obecnie w okresie przejściowym i nie jesteśmy jeszcze dostatecznie dobrze zjednoczeni, by odesłać czarnuchów z powrotem do Afryki, powinniśmy niezwłocznie przyjąć politykę odmowy dawania im jakiejkolwiek pracy. Nie powinniśmy ich zatrudniać jako kosiarzy trawy, pokojówki, kelnerów czy też pomywaczy. Powinniśmy im odmawiać zatrudnienia na stanowiskach kierowców, kopaczy rowów, pomocników i innych.

Niektórzy ludzie powiedzą, że spowoduje to, że odejdą oni na zasiłki dla bezrobotnych i obciążą kieszeń białego podatnika. Jest to niestety prawda, lecz z naszego punktu widzenia, jest lepiej sprowadzić czarnucha do pozycji kompletnie bezużytecznego pasożyta, żerującego na naszym społeczeństwie. Lepiej, by zniszczył się sam narkotykami, alkoholem i brakiem ambicji. Wkrótce dla przeciętnego białego człowieka stanie się absolutnie jasne, że czarnuch jest bezużytecznym pasożytem, żerującym na naszym społeczeństwie i musi zostać z niego usunięty. Wtedy nawet dla najgłupszego krwawiącego serca stanie się oczywiste, że jedyną rzeczą jaką możemy zrobić z czarnuchem, jest odesłanie go z powrotem do Afryki.

Podobną polityką powinny zostać objęte towary wytwarzane przez nie-białe rasy. Nasze kraje są obecnie zalewane towarami pochodzącymi z Japonii, Hongkongu, Tajwanu czy nawet z Izraela, powstałymi w fabrykach zbudowanych za pieniądze białego człowieka. Musimy kłaść nacisk na to, by kupować towary produkowane w białych krajach.

Są to wytyczne jedynie na okres przejściowy. Jak tylko odzyskamy kontrolę nad naszym własnym przeznaczeniem, żaden z tych czynników nie będzie już więcej stanowił problemu.

Najgorszą pomyłką, jaką możemy popełnić jest użycie czarnucha jako taniej siły roboczej. Jest to fatalny błąd, który biały człowiek popełnia przez całą swą historię. Biały człowiek wierząc, że jest to nieuniknione i tańsze niż zatrudnienie białego pracownika, pozwolił Żydowi ściągnąć czarnucha na swoje ziemie, by ten wykonywał najcięższe prace. Był to fatalny błąd, jakiego biały człowiek dopuścił się w Indiach jakieś cztery tysiące lat temu. Był to błąd, jaki popełnili właściciele plantacji w Ameryce dwieście lat temu. Jest to błąd, jaki biali przedsiębiorcy popełniają dziś w RPA i w Zimbabwe (dawna Rodezja).

Fakt jest taki, że nie potrzebujemy czarnucha. W dobie nowoczesnej technologii czarnuch jest kompletnie przestarzały. Jest on nawet bardziej przestarzały niż koń i furmanka. Po wprowadzeniu silnika spalinowego i energii elektrycznej, czarnuch, jako tania siła robocza, jest ostatnią rzeczą, jakiej biały człowiek potrzebuje. Fakt jest taki, że biały człowiek nigdy nie potrzebował czarnucha do jakiejkolwiek pracy. Historia jasno pokazuje nam, że gdy Południe (USA) zatrudniało czarnuchów jako tanią siłę roboczą, Zachód (USA) został zdobyty i zbudowany bez jakiejkolwiek pomocy czarnucha. Nawet w północno-zachodniej części Stanów Zjednoczonych rozwój i pomyślność nie zostały zahamowane przez brak czarnuchów na tych obszarach.

Dziś, gdy dysponujemy silnikami spalinowymi, elektrowniami wodnymi i wielkim potencjałem energii atomowej, czarnuch jest najbardziej przestarzałym i bezużytecznym komponentem w nowoczesnym świecie białego człowieka. Jest on jednakże bardzo niebezpieczną i powodującą zgniliznę w naszym rasowym ciele zarazą. W związku z tym, pilnie musimy dokonać drastycznej operacji, by się go pozbyć.

VIII. W całości wyniszcz i usuń ze społeczeństwa wszelką żydowską myśl i wpływy. Dąż uparcie do jak najszybszego urzeczywistnienia idei białego świata.

Zniszcz żydowskie wpływy.

Jest to, ponownie, punkt naszego programu aktualny na czas okresu przejściowego, gdy nadal mamy Żydów siedzących na naszych plecach. Istnieje wiele rzeczy, które możemy zrobić, by szkodzić żydowskim wpływom i niszczyć je, a jedną z najbardziej efektywnych jest nazywanie ich po imieniu i nakłanianie białych ludzi do bojkotowania ich. Będzie to obejmowało kampanie przeciwko żydowskim aktorom, żydowskim książkom, żydowskim politykom i żydowskim przedstawicielom władz. Bądź aktywny w demaskowaniu żydowskich manipulatorów. Gdy ich odkryjesz, żarliwie rozprowadzaj słowo, wzbudź podejrzliwość białych ludzi w stosunku do nich, organizuj białych  przeciwko każdej formie żydowskiej działalności.

Słowo mówione przekonuje ludzi znacznie bardziej niż cokolwiek innego, jest więc efektywne, gdy nieustannie ujawniasz  żydowską konspirację i perfidność.

Organizujcie się przeciwko żydom, bojkotujcie i obnażajcie ich. Walczcie z nimi nieustannie, nie ustępujcie im pola, dopóki najmniejszy ślad żydowskich wpływów, jak i sam pasożyt nie zostanie usunięty z naszych ziem. Chcemy wygnać i wygnamy Żydów z naszej społeczności i oczyścimy ją z ostatnich śladów ich wpływów, które zatruwały nas nazbyt długo. Zwycięstwo będzie nasze. To nieuniknione.

IX. Praca i twórczość to nasz geniusz. Uważamy pracę za szlachetne zajęcie, a naszą chęć do niej za błogosławieństwo dla naszej rasy.

Według żydowskiej Biblii, gdy Pan wygnał Adama i Ewę z Ogrodu Eden, rzucił na nich klątwę i powiedział między innymi: „W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie.” Wynika z tego, że człowiek został obarczony klątwą pracy.

To żydowska idea. My, członkowie Ruchu Twórczości, odrzucamy całkowicie tą żydowską ideę.

Wierzymy, że praca jest błogosławieństwem. Wierzymy, że natura celowo obdarzyła białą rasę nierozłącznymi z nią umiejętnościami pracy i tworzenia. Jest to najwybitniejsza cecha charakterystyczna białych ludzi. Jest to dar, z którego jesteśmy szczególnie dumni, i który my, Ruch Twórczości, entuzjastycznie pielęgnujemy.

X. We wczesnej młodości zdecyduj, że w czasie twego życia dokonasz chociaż jednego, trwałego poświęcenia dla białej rasy.

Trwały wkład w białą rasę.

Ucząc się z kilkutysięcznoletniej historii Żydów, widzimy, że główną przyczyną sukcesu Żyda w zdobyciu pozycji pana świata jest jego troska o wkład we własną rasę i oddanie sprawie. Odbija się to korzystnie na jego rasie i na nim samym.

Żydowski sukces jest warunkowany trzema głównymi przyczynami:

1.Trzymają się razem.
2.Są całkowicie oddani swojej rasie.
3.Mają dalekosiężny plan, gdyż jak mawiają: „Ludzie bez wizji zginą”.

Żydzi są państwem w państwie. Większość żydowskiego majątku jest przeznaczana na wsparcie żydowskiej sprawy. Mają oni setki fundacji, by móc pompować swoje ogromne fortuny w swe żydo-komunistyczne przedsięwzięcia. Niewyobrażalne sumy pieniędzy są przesyłane z USA do Izraela i wszystkie one są wolne od podatków. Żydzi wysyłają do Izraela nie tylko własne pieniądze, lecz mają szereg różnych zagrywek, dzięki którym nakłaniają gojów do wysyłania tam dużych sum pieniędzy. Na przykład, ponad miliard dolarów został pozyskany od powojennych Niemiec i wysłany do Izraela w ramach „odszkodowań”. Jest to nic więcej, jak szantaż i wyłudzenie. Wyobraźcie sobie zmuszanie białych Niemców do płacenia miliarda dolarów na rzecz państwa, które nawet nie istniało w czasie, gdy domniemane „zbrodnie” przeciwko Żydom były popełniane. Nie wspominając już o tym, że „odszkodowania” te za czyny, które nigdy nie zostały popełnione, zostały wyłudzone od milionów Niemców, których nie było nawet na świecie w czasie popełniania tych domniemanych „przestępstw”. Biali Amerykanie wysyłają zaś Izraelowi setki milionów dolarów rocznie w formie „pomocy zagranicznej”. Gdy Żyd umiera, pozostawia swój majątek żydowskiej sprawie w taki, czy inny sposób.

Według magazynu ekonomicznego Jewish Independent, przeciętny amerykański Żyd pozostawia po sobie spadek w wysokości 126 tysięcy dolarów. To, rzecz jasna, ich wersja. Prawdziwa suma jest prawdopodobnie bliższa pół miliona dolarów. Dla porównania, przeciętny biały człowiek (w USA) pozostawia po sobie szczupły majątek, w wysokości 2,5 tysiąca dolarów, który z trudem pokrywa koszty jego pogrzebu. Mamy następnie sporą liczbę białych biznesmenów, którzy gromadzą pokaźne sumy pieniędzy. Co dzieje się z ich majątkami po ich śmierci? Cóż, ponieważ nie planują oni dobrze ich przeznaczenia, ani też nie zabiegają specjalnie o to, żeby ich dorobek wspomógł słuszny cel, ich pieniądze również kończą w rękach Żydów. Jakaż to tragedia, że człowiek taki jak Henry Ford walczył z żydostwem przez większość swojego życia zawodowego i zgromadził multimilionowy majątek jedynie po to, aby po śmierci wpadł on w ręce jego wrogów i został użyty do promowania żydo-komunistycznej sprawy.

Nigdy by do tego nie doszło, gdyby powołał on do życia fundację wspierającą sprawę białego człowieka w taki lub inny sposób, powierzył kierownictwo nad nią oddanym ludziom i przelał na jej konto znaczną cześć swego majątku jeszcze za życia. Ponadto, gdyby w owym czasie istniał nowy dynamiczny ruch religijny, poświęcony przetrwaniu i promocji białej rasy taki, jak Ruch Twórczości, bez wątpienie ten wielki biały Amerykanin przekazałby znaczną część swego majątku na jego wsparcie.

Taki ruch istnieje teraz i będzie istniał już zawsze. Jest nim Ruch Twórczości, który walczy za białą rasę i jej interesy. Apelujemy do wszystkich lojalnych białych ludzi, którym zależy na przetrwaniu ich własnego rodzaju, aby wsparli finansowo nasz ruch religijny – swój własny ruch religijny i nie pozwolili, aby ich majątek wpadł w łapska żydostwa, które jest dla białej rasy najbardziej śmiercionośną trucizną.

Sugeruję również, że mogłoby powstać wiele innych fundacji dedykowanych promocji białej ludności. W każdym razie, takie fundacje czy organizacje powinny być dobrze przemyślane i zaplanowane. Muszą zostać podjęte stanowcze kroki, by upewnić się, że fundusze zostaną spożytkowane zgodnie z ich przeznaczeniem, gdy nadejdzie odpowiednia pora. Następnie zasugeruję, żeby bogaci czekali z przekazaniem swych pieniędzy na wsparcie sprawy białego człowieka aż do swojej śmierci. Po raz kolejny, ucząc się na przykładzie Żydów, widzimy, jak hojnie ofiarują oni swe pieniądze w każdej zbiórce na rzecz żydowskiej sprawy. Na przykład, nie jest niczym dziwnym, że w czasie akcji „Na pomoc Izraelowi” w dajmy na to Miami, w ciągu kilku dni Żydzi uzbierają 200 milionów dolarów. W porównaniu do tego, sumy uzbierane przez jakąś prawicową partię na rzecz jej rozwoju wyglądają marnie. Oczywiście, może być to spowodowane faktem, że biały człowiek nie dostał w przeszłości wartościowego programu, ani sprawy, na rzecz której byłby gotów poświęcić swe ciężko zarobione pieniądze.

Jednakże ten czas nadszedł i mamy teraz taką sprawę.

Poza finansowymi, istnieje wiele innych sposobów na to, aby lojalny i oddany biały człowiek przyczynił się swoje rasie. Może on, na przykład, założyć nową, oddaną jego rasie organizację, może walczyć za sprawę na arenie politycznej, może napisać książkę, która będzie miała dużą wartość dla jego rasy. Istnieje na przykład ogromna potrzeba napisania na nowo historii ludzkości, która została zniesławiona przez wpływy perfidnego Żyda w celu manipulowania mieszkańcami świata. W ciągu ostatnich kilku tysięcy lat, Żyd miał ogromny wkład w manipulowanie wojnami i niszczenie narodów. To także on pisze książki historyczne. Ponieważ jego wpływ na tego rodzaju literaturę został podstępnie zatarty, potrzeba będzie ogromnego nakładu pracy, badań i poszukiwań, by zebrać materiał potrzebny do ponownego, sprawiedliwego spisania historii.

Kolejnym ważnym projektem do realizacji mogłoby być powołanie do życia instytucji zajmującej się badaniami i studiami nad białą historią. Kolejnym instytutem badawczym, który miałby ogromną wartość dla białych ludzi, byłby taki, który prowadziłby studia nad środkami zachęcającymi do reprodukcji najwybitniejszych przedstawicieli naszej rasy i zniechęcał do niej tych najgorszych.

Lista przykładów na to, jak nasi ludzie mogliby się przysłużyć białej rasie jest niemalże nieskończona i jedynie co ją ogranicza, to nasza wyobraźnia.

XI.Podtrzymuj honor twej rasy.

Rasowy honor.

Historia pokazała, że jakakolwiek rasa czy jakikolwiek naród, które utraciły swój honor, szybko utraciły także swą integralność i wolność. Biała rasa od zawsze jest nierozerwalnie związana z dumą i honorem. Duma, poszanowanie samej siebie i heroizm zawsze były cechami wyróżniającymi białych ludzi. To właśnie te cechy uczyniły białego człowieka panem świata w dobie Imperium Rzymskiego. To szkodliwe i zboczone judeochrześcijańskie nauki pokory i skromności mówiące, że nie jesteśmy godni, że powinniśmy nadstawiać drugi policzek doprowadziły do upadku Imperium Rzymskiego i białej rasy. Musimy wyrzucić to szkodliwe i samobójcze myślenie z naszej filozofii i światopoglądu i przywrócić w nich cechy właściwe naszym naturalnym instynktom.

Musimy na powrót pielęgnować i szanować te cechy wrodzone białej rasy. Tymi cechami są odwaga i gotowość do poświęcenia własnego życia za swoją rodzinę i za swoją rasę. Są to najwyższe atrybuty dumnej i szlachetnej rasy.

Gdy człowiek zaczyna przedkładać wartość swojego życia ponad fundamentalne wartości honoru i rasy, czyni krok naprzód ku swemu zniewoleniu.

Wszyscy ludzie i wszystkie rasy, które upadły tak nisko, by wyrzec się tych fundamentalnych wartości na rzecz chwilowych korzyści, tracą nie tylko swój honor, lecz w konsekwencji również wolność, a często i życie.

Musimy pamiętać że najokropniejszą sytuacją dla białego człowieka nie jest stawianie czoła śmierci, lecz bycie zniewolonym. Dla dumnej białej ludności jest to katastrofa o wiele gorsza niż śmierć.

XII.Naszym przywilejem oraz obowiązkiem jest wspieranie geniuszu natury, poprzez dążenie do postępu oraz ulepszenia naszych przyszłych pokoleń.

Ulepszanie.

Natura, w swej nieskończonej mądrości, dąży do ulepszania gatunków. Jest to niekończący się, naturalny proces.

W ciągu ostatnich 2 tys. lat, za sprawą żydowskiej manipulacji, proces ten nie tylko został wstrzymany, lecz nawet odwrócony. Pod względem genetycznym, biała rasa uczyniła malutki, jeśli w ogóle jakikolwiek postęp genetyczny od czasów Starożytnych Rzymian i Greków.

Teraz, gdy mamy religię dla białych ludzi, świadomą swych wartości i przeznaczenia, musimy aktywnie przycinać się do tego ulepszania. Musimy pracować zgodnie z prawami natury. Musimy promować lepsze elementy naszej rasy, by chętniej się rozmnażały i było ich więcej, a zniechęcać do tego gorsze elementy, tak, by stały się one mniej liczne. Co więcej, musimy zadbać o to, by idioci i mentalnie upośledzeni kompletnie przestali się rozmnażać, by nie rozprzestrzeniali swej niedoli na nowonarodzone pokolenia.

Jestem w pełni świadom tego, że biała rasa została podzielona na główne i podrzędne grupy. Jestem w pełni świadom tego, że jesteśmy dzieleni na trzy podtypy, tj. aryjski (Nordycki), śródziemnomorski i alpejski. Istnieje wiele innych klasyfikacji i podziałów białej rasy, które były lub bądź są nadal używane przez naukowców. Świadomie unikałem stosowania ich w niniejszej książce („Odwiecznej Religii Natury”), ponieważ na obecnym etapie naszej walki wprowadzają one odgórne podziały, zamiast być konstruktywnymi. Głównym celem naszej walki jest zjednoczenie białej populacji, danie jej poczucia solidarności i wspólnego celu. Tym wspólnym celem jest oswobodzenie się spod żydowskiej dominacji, odzyskanie kontroli nad własnym przeznaczeniem i zaludnienie świata.

Jednakże, nawet przed osiągnięciem tego celu powinniśmy myśleć o ulepszaniu naszej rasy i planować je.

Nie znaczy to, że powinniśmy się ograniczać jedynie do planowania rodziny. Gdyby nie szkodliwy wpływ Żyda, ulepszenie to dokonałoby się wewnątrz białej rasy samoczynnie i w sposób naturalny. Jest jednakże wiele rzeczy, które możemy zrobić, by wspomóc proces selektywnego rozmnażania się.

Możemy tego dokonać przez wszystkie zasady zawarte w naszej religii. Jeśli w większości będziemy poświęceni wspomaganiu przetrwania najgorszych elementów naszej rasy, będziemy tym samym wspierać jej pogarszanie. Jeśli cała nasza filozofia będzie kładła nacisk na postęp naszej rasy, automatycznie wesprzemy jej polepszanie. Program ten może zostać następnie poparty poprzez edukację, kulturę, a nawet i rząd. W żydowskiej demokracji, w której teraz żyjemy widzimy, jak rząd za pomocą propagandy mieszania ras i innych szkodliwych programów skrycie promuje kundlenie i pogarszanie białej rasy. Nietrudno więc zauważyć, że coś zupełnie odwrotnego, czyli zachęcanie do ulepszania i postępu naszej ludności może nam wyjść jedynie na dobre. Zdecydowanie wierzymy w eugenikę i rasowe zdrowie.

Jest to ważna część programu naszego Ruchu Twórczości. W ciągu trwania kilku pokoleń po tym, jak odzyskamy kontrolę nad własnym przeznaczeniem i będziemy wdrażać program ulepszania i rozwoju naszej rasy, efekty przekroczą nasze oczekiwania. Podczas gdy biała rasa jest nadrzędna w stosunku do każdego innego gatunku na tej planecie, z tym nierozerwalnym z naszą religia programem dalszy jej rozwój stanie się zdumiewający.

XIII.Będziesz szanował i bronił jednostkę rodzinną oraz będziesz ją uważał za świętą. Jest ona ogniwem w długim, złotym łańcuchu naszej białej rasy.

Świętość rodziny.

Ucząc się z historii, widzimy, że przetrwały jedynie te ludy, które darzyły szacunkiem swe rodziny. Jest to tak podstawowe, że niemalże oczywiste, jednakże w dzisiejszym gwałtownie degenerującym się świecie ta podstawowa zasada została niemalże zatarta i zapomniana. Historia pokazała nam, że gdy słabną więzi rodzinne i jednostka rodzinna degeneruje się na narodową skalę, wtedy i naród degeneruje się i zanika.

My, Twórcy, silnie wierzymy w życie rodzinne i w świętość jednostki rodzinnej. Wierzymy, że jest to podstawowy budulec narodu i rasy. Jesteśmy dumni z odpowiedzialności, jaką głowa rodziny przyjmuje na siebie. Jest to jedna z cech które wyróżniają białą rasę w porównaniu z czarnuchem, który rozmnaża się na oślep, kompletnie nieodpowiedzialnie i poza wszelką świętością rodziny.

Uważamy więc, że każda biała osoba powinna odpowiadać za podtrzymywanie, ochronę i promocję świętości białej rodziny. Nie tyczy się to jednak rodzin pośród nie-białych ras.

Naszym interesem i obowiązkiem, jako rasy, jest popieranie tych form ekonomicznych i socjalnych, które przyczyniają się do budowania rodziny. Nasza rasa jest tak zdrowa, jak zdrowe są nasze rodziny i traktujemy te dwie formy – rasę i rodzinę – jako święte i nierozerwalne.

XIV. Poprzez swoje życie będziesz wiernie podtrzymywał podstawową zasadę krwi, ziemi i honoru. Niech zasada ta prowadzi Cię przez życie, jest ona bowiem sercem naszej wiary.

Krew, ziemia i honor.

Krew oznacza postęp naszej białej populacji i zachowanie jej czystości. To nasza rasa stworzyła na tej planecie wszystkie cywilizacje, kulturę, postęp i technologię. To ona podbiła wszystkie ziemie, wprowadziła ład i porządek oraz obdarzyła władzą wszystkich ludzi. Najwyższym celem naszej religii jest promowanie postępu i ekspansji białych ludzi. Jesteśmy silnie przekonani co do koncepcji eugeniki.

Ziemia oznacza terytorium. By rasa mogła się rozrastać, potrzebuje żyznej ziemi. Historia uczy nas, że w ciasnocie rozrost ludności jest wstrzymany. Na przykład, liczebność Irlandczyków w ich ojczyźnie w ciągu ostatniego tysiąca lat nigdy nie przekroczyła 3,5 miliona. Jednakże w Ameryce, gdzie jest więcej przestrzeni, więcej ziemi, na której można się rozrastać, mamy ponad 20 milionów Amerykanów irlandzkiego pochodzenia. Pomijając już fakt, że mieszkają oni tam od zaledwie kilkuset lat, jest to niemalże sześciokrotność populacji w ich ojczyźnie.

Jeśli biała rasa ma przetrwać, a musi przetrwać, to musi ona rosnąć. By żyć trzeba rosnąć. Stagnacja oznacza śmierć, oznacza bycie osaczonym przez nie-białe rasy – naszych śmiertelnych, naturalnych wrogów.

By wypełnić tę misję, którą natura nam wyznaczyła, by rosnąc i mnożyć się, biała populacja musi mieć coraz więcej ziemi do momentu, aż całkowicie zaludni świat.

Nie chcemy po prostu władać światem. Był to błąd, który popełniły wcześniejsze białe cywilizacje, takie jak Rzymianie. Doprowadziłoby to do takiej samej katastrofy, jakiej biała rasa doświadczyła w Egipcie, w Chinach, w Indiach i w innych miejscach. Nie, nie chcemy ani nikogo zniewalać, ani rządzić niższymi rasami. Nie chcemy żadnych niewolników, gdyż znów doprowadziłoby to do naszego skundlenia. Chcemy zastosować tę samą politykę, którą stosowali pierwsi biali Amerykanie – chcemy zaludnić Ziemię, chcemy, by wyłącznie biali zaludnili świat.

Albo się rozmnożymy, rozrośniemy i zaludnimy świat, albo zostaniemy wyparci z ziemi przez obce rasy. Wolimy tą pierwszą opcję i mamy zamiar wcielić w życie tą politykę.

Dochodzimy teraz do najważniejszego składnika – honoru. Żadna rasa nie pozostanie wolna, jeśli sprzeniewierzy swój honor – duma rasy i honor idą w parze. Jest to kluczowe, byśmy zaszczepili w naszych ludziach poczucie rasowej dumy, gdyż honor jest w życiu pożądany i tylko ludzie zażarcie broniący swego honoru mogą być wolni. Następnie musimy sobie zdać sprawę z tego, że w tej intensywnej walce, którą teraz toczymy jedynie dumni mogą być wolni i przetrwać.

XV. Jako dumny członek białej rasy, myśl i działaj pozytywnie, bądź śmiały, godzien zaufania i energiczny. Wykorzystuj w efektowny sposób swoje twórcze zdolności.

Duma i zaufanie.

Wyróżniając białą rasę jako swoje szczytowe osiągnięcie, natura obdarzyła ją pewnymi unikalnymi cechami, właściwymi tylko niej. Odróżniają one białą ludność od wszystkich innych stworzeń.

Niektóre z tych cech to: wyższy intelekt, ogromna twórczość i produktywność, niespokojny duch przygody i wieczna chęć poszerzania swych horyzontów, czy to w dziedzinie odkryć geograficznych, poszukiwania wiedzy, czy też w pogoni za nowymi wynalazkami. Biały człowiek jest obdarzony ogromnymi mocami twórczymi, które znajdują swe odzwierciedlenie w sztuce, muzyce, literaturze, architekturze, nauce, technologii i wynalazkach. Pole przejawów twórczości białego człowieka jest tak naprawdę nieskończenie wielkie.

Biały człowiek jest najwspanialszym wojownikiem świata. Jest agresywny, odważny i bohaterski. Dwa tysiące lat temu biała rasa, uosabiana przez Imperium Rzymskie, podbiła świat w ciągu kilku stuleci. Biały człowiek znajduje się dziś w opałach, gdyż nie podąża za swymi naturalnymi instynktami. Pozwolił sobie na ich stłumienie i obalenie przez judeochrześcijańską bzdurę, która stępiła, zniweczyła i uśmierciła te wspaniałe cechy instynktu, którymi natura hojnie go obdarowała. Przeto my, członkowie Ruchu Twórczości, prosimy białego człowieka i nakłaniamy go, by powrócił do tych wspaniałych instynktów, które dała mu przyroda i które uczyniły go wielkim w jego wspaniałej przeszłości.

Charakterystycznym dla białego człowieka jest zawsze mieć nadzieję na lepsze, dążyć do poprawy swojej sytuacji, do poprawy sytuacji białej rasy i ogólnego obrazu świata. Charakterystycznym dla białego człowieka jest myśleć pozytywnie, działać pozytywnie i planować pozytywnie.

W przeciwieństwie do chrześcijaństwa, nie chcemy przyjmować pozy pobożnych hipokrytów i płowej, humanitarnej filozofii. Musimy być szczerzy wobec samych siebie, gdyż natura zaprojektowała nas twardych, agresywnych, energicznych, twórczych, produktywnych i ponad wszystko dumnych z naszego wyniosłego miejsca w naturalnej hierarchii Wszechświata, oraz zazdrosnych o nie. Nie chcemy być ani skromni, ani łagodni. Chcemy być tym, czym natura nas stworzyła – panami świata.

Będąc obdarzonym tak wspaniałymi zdolnościami, biały człowiek jest zobowiązany użyć ich w pełni dla swej korzyści i korzyści całej swojej rasy. Pamiętaj – natura wyróżniła Cię jako jej najlepsze osiągnięcie i obdarzyła Cię tymi wspaniałymi zdolnościami. Użyj ich w pełni. Nie możesz postąpić inaczej.

XVI. My, przedstawiciele białej rasy, jesteśmy gotowi zdecydowanie sprawować kontrolę nad naszym losem.

Kontrola nad naszym przeznaczeniem.

Odsunięcie Żydów od władzy oraz wyrzucenie ich i czarnuchów spośród nas to nasz najbliższy cel. Dopóki tego nie uczynimy, nie będziemy mogli odzyskać kontroli nad naszą władzą, naszymi sprawami ani naszym losem. Dopóki nie będzie to zrobione, nic innego tak naprawdę się nie liczy, ponieważ inne problemy nie mogą zostać rozwiązane zanim biała rasa nie odzyska kontroli nad swoim przeznaczeniem. Musimy więc uparcie dążyć do tego celu.

By osiągnąć ten nadrzędny cel, musimy nauczać rasowej lojalności, musimy posiadać credo solidarności białych ludzi i musimy mieć dynamiczny program, zawarty w naszej religii. Ten program, to credo, tą religię mamy teraz w Ruchu Twórczości. Esencja tego programu jest zawarta w Szesnastu Przykazaniach, które tutaj przedstawiliśmy.

Gdy tylko odzyskamy bezwarunkową kontrolę nad naszym losem, losem białej ludności, rozwiązanie wszystkich innych problemów, takich jak ekonomia, drogownictwo, budownictwo, zanieczyszczenia, zapasy żywności, edukacja i wiele innych stanie się dziecinnie proste. Gdy odzyskamy absolutną kontrolę nad naszym przeznaczeniem, wszystkie te problemy będzie można uznać za rozwiązane. Jeśli jej nie odzyskamy, nigdy nie rozwiążemy żadnego z naszych problemów, lecz będzie to bez znaczenia, gdyż będziemy na drodze do wymarcia.

Musimy odzyskać kontrolę nad naszym przeznaczeniem i odzyskamy ją. Musimy odsunąć Żyda od władzy i zrobimy to. Zwycięstwo białych ludzi jest absolutnie pewne. Jest to czas, kiedy biali zaczynają zdawać sobie sprawę ze swego twórczego geniuszu i niesamowitej potęgi. Powoli, lecz pewnie i ze stale wzrastającą świadomością. Sposobem na wykorzystanie tej ogromnej potęgi dla dobra białej rasy jest zbudowanie Ruchu Twórczości na światowych fundamentach.

Przeto bądźcie szczęśliwi! Zwycięstwo białych jest nieuniknione. Zdecydujcie tu i teraz, by przyłączyć się do walki o przetrwanie białej rasy. Wygramy i zatriumfujemy. Bogactwo i piękno tego świata będą wkrótce należały do nas i będzie to wspaniały świat – biały świat.