Niemcy: Facebook będzie monitorował antyimigracyjne komentarze Niemców

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zwróciła się do właściciela Facebooka, Marka Zuckerberga, aby ten powstrzymał na swoim portalu społecznościowym komentarze Niemców sprzeciwiające się masowej imigracji.

W Niemczech, Facebook jest obecnie „patrolowany” przez Voluntary Self-Monitoring of Multimedia Service Providers (Ochotniczny Monitoring Dostawców Usług Multimedialnych), rządową grupę, która poszukuje ludzi wyrażające „radykalne” opinie.

Ich definicja słowa „radykalne” zdaje się oznaczać wszystko, z czym właściciele grupy się nie zgadzają. Począwszy od gróźb, aż po negatywne opinie na temat najeźdźców.

(Oops, chyba jestem radykalny, użyłem słowa na „N” zamiast nazwać ich „kochanymi przybyszami”.)

Merkel jednak wciąż nie jest zadowolona – na szczycie ONZ w Nowym Jorku, poprosiła Zuckerberga o większe filtrowanie komentarzy z którymi się nie zgadza, aby ludzie nie mogli ich przeczytać.

Facebook zgodził się na przeprowadzenie tej masowej cenzury, a w przyszłości będzie współpracować z niemiecką organizacją rządową, o której wyżej wspomniano.

Okazuje się, że Merkel przegrała debatę z własnym narodem. Przy trwających masowych protestach w Niemczech, słowa takie jak „nazista”, „rasista”, czy „islamofob” przestały na społeczeństwie wywierać wrażenie.

W tej sytuacji, aby kontynuować Białe Ludobójstwo, Kanclerz została zmuszona aby uciec się do bardziej radykalnych środków – terroru i cenzury.

Antyrasista to w rzeczywistości Anty-biały.

Źródło: whitegenocideproject.com, 4 października 2015r.