Kobieta Rewolucji Twórczej

Dla wielu ludzi, słowo „rewolucja” przywołuje tylko jeden obraz: przemoc. Ben Klassen, założyciel Ruchu Twórczości, jasno określa na czym ma ona polegać: Rewolucja wartości poprzez religię rasową dla białych mężczyzn i kobiet, która mogłaby zmienić ich myślenie.

To jest istota Ruchu. Edukacja i przebudzenie rasowe muszą poprzedzać działania. Musimy wygrać wojnę propagandową. Są wśród obrońców naszej sprawy tacy, którzy wierzą, że jeżeli nie masz bomby w jednej ręce, a broni w drugiej, nie jesteś „prawdziwym” rewolucjonistą. Jest to niedokładny obraz tego, co powinno być podstawą rewolucji, jeżeli chcemy być prawdziwymi zwycięzcami, i jeżeli to zwycięstwo ma być trwałe. W rzeczywistości rewolucja jest tkaniną tkaną z bardzo wielu nici i to do nas, jako białych kobiet, należy wszycie się w serce tej tkaniny.

creativitywomen

Nie wolno nam zapominać, że rewolucyjne powstania składają się z całej populacji – mężczyzn, kobiet i dzieci, ludzi w każdym wieku i każdego zawodu, pracujących na różnych poziomach nad osiągnięciem zwycięstwa. Rola kobiet w naszej sprawie często była pomijana, gdyż była za mało znacząca.

Rewolucjoniści ze sławnego „Tea Party” w Bostonie mieli żony i dziewczyny, które podtrzymywały płomień wolności w domowym zaciszu, dając im miłość, wsparcie i dobrą radę podczas ogromnego niebezpieczeństwa i poświęcenia dla ludzi, którzy stanęli na froncie przeciwko tyranii. Kobiety również były gotowe oddać życie za wolność. Przemoc i rozlew krwi są nieodłączną częścią wszystkich rewolucji, ponieważ, jak dobrze wiemy, ludzie sprawujący władzę nie zrzekną się jej bez walki. My Twórcy nie jesteśmy podżegaczami do tej przemocy. W swoich nauczaniach i pismach, Ben Klassen zawsze dawał jasno do zrozumienia ten punkt. Wiele razy udowodnił, że to my jesteśmy ofiarami. Jesteśmy narażeni na gwałtowne ataki ze strony żydowskiego zbira za korzystanie z prawa do wolności słowa. Jako żeńskie działaczki, musimy zastanawiać się jak rozłożyć siły w promowaniu i wywoływaniu rewolucji wartości głoszonych przez religię Twórczą.

Myślenie, że przemoc jest jedyną formą rewolucyjnej aktywności jest płytkie, zwłaszcza w odniesieniu do rekrutowania i udziału kobiet w naszej Świętej Sprawie. Jest to płytkie, ponieważ to ignoruje nieodwołalne prawa natury, takie jak stosunek między kobietą i mężczyzną, i współzależność, która jest cząstką natury. Takie myślenie ignoruje drogę, w której te stosunki są ważnymi podstawowymi fundamentami przemian społecznych i rewolucyjnej działalności, która musi obejmować rodzinę: ojca, matkę, i dzieci. To jest powód dla którego Żydzi zawsze starali się poróżnić ludzi wykorzystując różne psychologiczne metody. Oni znają fundamenty wszystkich rewolucyjnych ruchów zjednoczenia rodzin dążących do takiego samego celu.

Bardzo często podczas rewolucji występuje obraz kobiety pełniącej rolę zarówno żony, matki jak icreativitywomen2 partyzantki. Jednakże, ta metaforyka jest dość nierealna. To zaszczepia złe nastawienie do kobiet. Masy kobiet nie zaliczają się do tej rzadkiej kategorii. Jednakże waleczny duch pali się w sercu i umyśle każdej Białej kobiety i to my, jako żeńskie działaczki mamy obowiązek wychowywać i inspirować jak największą liczbę kobiet, by dołączyły z nami do tej walki. Ograniczenie się do rekrutacji elitarnej kadry podziemnych żeńskich najemników (który reprezentować będzie znikomy procent żeńskich mieszkańców), jest złudzeniem.

Pozostając wiernym nauczaniom Bena Klassena, który obiera prawny obrót wartości i który zdaje sobie sprawę z tego, że naturalny rodzaj żeński ma wielkie znaczenie dla ducha walki, mamy ogromną szansę przyciągnąć znaczną liczbę kobiet do naszego celu i naszego Ruchu. To jest oczywiście możliwe, że niektóre kobiety zajmą się fizyczną walką i wojną przez stulecia. Historia daje nam przykłady kobiet, które walczyły zamiast mężczyzn. Dla przykładu: Boudika, płomienna Królowa Icenów, królowa Izabela z Hiszpanii, która błyskotliwie planowała militarne przedsięwzięcia, Margaret Corbin, pierwszy żeński żołnierz podczas wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, i oczywiście kobiety męczenniczki: Vicki Weaver, Kathy Ainsworth i inne, znane i nieznane, które walczyły z wielką odwagą. Jednakże, większość kobiet nie jest partyzantkami. Twórczość nie jest elitarystyczną ideologią, którą wyznaje niewielka ilość kobiet. Żadna rewolucja nie ma szansy istnienia z takim nastawieniem. Nasza religia opiera się na zdrowym rozsądku, i uznaniu dla prawdziwych kobiet, które żyją w dzisiejszym świecie.

„Tamils tiger” są błotną rasą w Sri Lance, która wykorzystywała kobiety wyłącznie jako „bomby”, „samobójców” i tajnych agentów. My Twórcy nigdy nie będziemy naśladować lewicowego błota „rewolucjonistów” którzy używają kobiet jako mięsa armatniego. Te nie jest kultura, która szanuje albo czci kobiety. Oni jedynie je wykorzystują, a kiedy osiągną swój cel, pozbywają się ich jak szmat. Nie sugeruję, że powinniśmy zniechęcać kobiety do wykorzystywania w pełni ich szczególnych talentów w jakimkolwiek obszarze one są. Po prostu: nie oświadczajmy w szeroko zakrojony sposób kto (albo co) jest rewolucjonistą, a kto nie. Twórcze kobiety są zachęcane do podjęcia ról przywódczych i do robienia wszystkiego by szerzyć nasze wyznanie. Kobiety w naszym ruchu mogą działać, tak jak mężczyźni, mogą zasiadać obok Pontifex Maximusa, oraz zostać Hasta Primusem (Prawą Ręką). Stanowiska te są dostępne dla kobiety jeśli ma ona zdolności przywódcze i jest wystarczająco dojrzała do objęcia tak trudnej roli.

creativitywomen3

Już rozumiemy, że zgodnie z Odwiecznymi Prawami Natury mężczyźni są mężczyznami, a kobiety kobietami. Odrzucanie tego faktu przez sztuczne wstawianie naszych kobiet na męskie stanowiska, ponieważ tego wymaga „rewolucja”, jest błędem. Nie powinniśmy czuć się winni używając naszych kobiet w coraz większym stopniu skoro błotni oraz lewaki robili to, w bezduszny, nienaturalny sposób, pod przykrywką ‚rewolucji równych praw’. Gdybyśmy tak zrobili, byłby to wielki błąd, który z pewnością wywołałby rozgoryczenie wśród naszych mężczyzn i kobiet. Nie popadajmy w obłęd.

Białe kobiety mają taką potężną, decydującą i wyczerpującą rolę grać w zabezpieczaniu przetrwania i rozwoju naszej sprawy. Jednymi z najbardziej rewolucyjnych aktów białej kobiety jest otwarte świadczenie miłości do naszej sprawy i przekazywanie tej miłości jej dzieciom, które będą przyszłymi skarbami naszego wyznania. To samo w sobie jest wielkim krokiem dla naszych Sióstr, którym wyprano mózgi. To grozi zarozumiałym psom z JOG, którzy są przyzwyczajeni do cichego poparcia ze strony kobiet dla Żydowskiego Porządku Świata.

Sam pomysł, żeby białe kobiety faktycznie mogły publicznie i otwarcie odmawiać bycia używanymi jako332233 pionki w tej żydowskiej grze jest dość niebezpieczny. Takie kobiety mogłyby wpływać na inne kobiety (jak również mężczyzn) i położyć kres żydowskiemu planu odnośnie białego ludobójstwo.

My kobiety możemy i chcemy wyrządzić JOG jak największe szkody bez strzelania. Terroryzm, przecież, jest jakimś działaniem, które destabilizuje wroga. Podczas gdy będziemy zajmować się tymi czynami, nie powinnyśmy pozwalać naszej kobiecości dać się zniszczyć przez tych, którzy uważają, że kobieta, która nie jest „bombą” albo ulicznym bokserem, nie jest godna nazywać się rewolucjonistą. Oczywiście, wszyscy Twórcy są potężnymi orędownikami samoobrony – bronimy przede wszystkim naszej Sprawy, bronimy domu, rodziny, i terenu. Twórcy zawsze będą robić wszystko aby obronić siebie i ukochanych – co do tego nie ma wątpliwości. Należy stale powtarzać, że rewolucja jest materiałem utkanym z wielu nici, porusza się w zawiłym wzorze. Każda nić ma swoją rolę w działaniu całości. Zmienienie myślenia białego mężczyzny i białej kobiety muszą poprzedzać jakiekolwiek działanie. Rewolucja wśród naszych Sióstr zaczęła się i nie zatrzyma się.

TCM Sisterhood. Z oryginału przetłumaczyła: Lilianna