Hiszpańska plaża nową bramą do Europy dla nielegalnych imigrantów

Nielegalni imigranci z regionu subsaharyjskiego odnaleźli nowe, tylne drzwi do Europy. Nowym szlakiem są piaszczyste plaże Hiszpanii, a konkretnie ta położona w Carboneras (Almeria, Andaluzja), gdzie w czerwcu, jak podaje Daily Mail, na hiszpańską ziemię wkroczyło 1025 najeźdźców, a łącznie przez cały rok około 5000.

Według hiszpańskiej straży przybrzeżnej, w Maroku oczekuje kolejne od 5000 do 10.000 imigrantów, którzy chcą dostać się do Europy poprzez plaże we wspomnianym miasteczku portowym.

Carboneras

„Imigranci wiedzą, że ich uratujemy, jeśli napotkają trudności, kiedy wyruszą z Maroka. To jest fakt. Wykonujemy naszą pracę, inaczej umrą.”, stwierdził Miguel Parcha, kapitan statku ratowniczego Guardamar Polimnia.

Cały proceder przemycania chętnych kontrolowany jest przez gangi zajmujące się handlem ludźmi, które pobierają od „uchodźców” 1300 euro za miejsce w łodzi za pomocą której odbywa się przemyt. Transport często jest przepełniony przez co utonął 30-letni Algierczyk, którego hiszpańskie służby wyłowiły z wody na oczach turystów.

Javier Jaron, korespondent ds. Bezpieczeństwa regionalnej gazety Voice of Almeria, obserwował kryzys w tym roku. Stwierdził: „Bez wątpienia większość z nich to migranci ekonomiczni, a nie uchodźcy. Szukają lepszego życia. Wielu nigdy nie zostanie deportowanych, ale po prostu znikną w czarnym rynku.”

„Różnorodność” to nic innego jak Białe Ludobójstwo.

Źródła: DailyMail.com, Custodela.club