Film Häxan (1922r.) i przemyślenia nt. polowań na czarownice

Szwedzki film „Czarownice” (Häxan) z 1922 roku, w reżyserii Benjamina Christensena to niema produkcja, która uchodzi zarazem za horror, jak i film dokumentalny. Podzielony na 7 części, obrazuje średniowieczne wyobrażenie czarownicy, a dalej, proponuje jej obraz we współczesności (na początku XX wieku). Nie można pod żadnym kątem odmówić filmowi pięknej warstwy wizualnej, rozmachu, ciekawej koncepcji i wprawiającej w trans muzyki, ale w tym artykule, chciałbym zawrzeć swoje przemyślenia związane z treścią, jaką film ze sobą niesie.

Film „Czarownice” ukazuje jak mocno w Wiekach Średnich strach przed diabłemHaxan kierował ludzkim życiem. Jak mocno ten strach paraliżował chęć poznania i rozwoju. Wyobrażenie czarownic – nałożnic, czy też służebnic Szatana – przyprawia o ciarki na plecach nawet dziś. Jednak tajemne spotkania zwane Sabatami, rzucanie uroków i ważenie mikstur wpychamy między bajki lub kręcimy o nich filmy. Z tym, że dla średniowiecznych umysłów, profesja czarownic nawet nie tyle co rozbudzała wyobraźnie, a prowadziła wprost do potwornych cierpień mężczyzn, dzieci, a głównie kobiet.

Jedna ze scen ukazuje dwójkę mężczyzn, którzy w modlitwie przepraszają Matkę Bożą za to, że otwierają ciało nieboszczyka w celu badań naukowych.

Taki czyn, w oczach Kościoła tamtych czasów, uznawano za świętokradztwo i był karany śmiercią, co gdyby nie śmiałkowie, mający za nic zasady Kościoła, na dobre zahamowałoby w średniowieczu postęp medycyny. Nie da się ukryć, że nawet mimo odważnych ludzi tamtych czasów, Kościół skutecznie zwalczał wszelkie przejawy wolnomyślicielstwa i chęci poznania.

Dalej jest scena w której Maria, żebraczka, będąc goszczona w mieszczańskim przybytku, zostaje oskarżona przez panią domu o czary i trafia w ręce Inkwizycji. Poddana torturom i absurdalnym testom na „czystość duszy” wyjawia imiona kolejnych czarownic, które również zostają zabrane na przesłuchania.

By trafić przed kościelny sąd nie trzeba było dowodu, wystarczył pretekst. W końcu nieomylne umysły pod okiem Stwórcy potrafiły ocenić winę lub jej brak. Zeznania były wyciągane torturami, począwszy od lekkich, idąc ku coraz cięższym. Trudno nie przyznać się do wszystkiego, gdy od zgniatacza kciuków przechodzi się przez przypalanie, wieszanie z wywiniętymi rękoma itd. Jednak ostatecznym testem było topienie oskarżonej w wodzie (Próba Wody). Jeśli oskarżona przeżyła podtapianie, oznaczało to, że jest winna i trafiała na stos, gdy natomiast utopiła się i kat ujrzał jej zwłoki, była niewinna, a jej dusza czysta i należy do Boga. Druga wersja Próby polegała na tym, że jeśli oskarżona unosiła się na wodzie, znaczyło to o jej winie, natomiast w przypadku gdy szła na dno, analogicznie.

Kadr z filmu

Kolejna scena ukazuje siostrę zakonną, która za klasztornymi murami jest kuszona przez diabła. Kobieta trafia przed oblicze księdza, którego prosi o spalenie na stosie. Podobny obraz wskazuje również młodego księdza, który jest kuszony wizjami o pięknej czarownicy, przez co skazuje się na biczowanie przez brata zakonnego.

To dobrze obrazuje jak fatalny wpływ ma wiara w „diabły” na człowieka. Nie doszukując się i nie rozważając przyczyn, zakonnica i ksiądz, nie potrafią wytłumaczyć zjawiska, które zaszło inaczej niż diabłem i oddaje wiarę siłom nadprzyrodzonym. Sam fakt pokładania wiary w coś, czego nie można udowodnić, ani w żaden sposób potwierdzić, a jednocześnie pozwalanie, aby kierowało to wyborami i życiem, zdaje się na wskroś absurdalny, niepewny, a u końca tragiczny.

Końcówka filmu przenosi nas w czasy współczesne (początek XX wieku), gdzie reżyser pokazuje sceny z kobietą chorą na histerię po tym, jak jej mąż zginął podczas Wielkiej Wojny. To jest obraz współczesnej czarownicy. Film jasno daje do zrozumienia, że kobiety, które za czasów średniowiecza padały ofiarą tortur, prześladowań i zabobonnych oskarżeń, w rzeczywistości mogły cierpieć na choroby psychiczne, a ówczesne umysły uznawały je za opętane przez diabła lub będące z nim kontaktach. Oczywiście dziwne zachowania nie były jedyną przyczyną prześladowań, ale gdy ciemny umysł nie potrafi czegoś wyjaśnić naukowo, szuka rozwiązań w zjawiskach nadprzyrodzonych.Kadr z filmu

Film zważa też na fakt, że widzenia diabła (jak w przypadku historii o siostrze zakonnej) mogły być efektem przewidzeń, koszmarów, czy chorób psychicznych takich jak schizofrenia.

Warto przyjrzeć się tej produkcji, gdyż obfituje w pokaźną ilość podobnych, sugestywnych lub całkiem dosadnych scen. Wizja poddaństwa pod wyimaginowane byty, zabobonne twierdzenia, które mają decydować o życiu bądź śmierci jest aż nadto straszna. Przez film przewija się wiele obrazów, mających hipotetycznie ukazywać wyobraźnie i umysł nieszczęsnego człowieka zamkniętego w Wiekach Ciemnych, skazanego na karzący bicz boży.

„W czasach polowań na czarownice źle było być starą i brzydką, ale równie źle było być młodą i ładną.” – cytat z filmu.

Strona filmu na Filmweb.pl

PS. Film obecnie jest odświeżony i można go znaleźć zarówno z angielskimi napisami, jak i polskim lektorem.