Białe ludobójstwo to nie temat na debatę, to zarzut kryminalny

Adolf Eichmann został skazany w Izraelu za „zbrodnie przeciwko ludzkości” – zarzut, który został wymyślony w tym państwie i nigdy wcześniej nie był używany.

Jednak w okupowanej przez nazistów Europie nie łamał on prawa; on się do niego stosował.

Pod koniec II wojny światowej powiedzenie „Ja tylko wykonywałem rozkazy” było wymówką wszystkich, począwszy od Goringa, na czternastolatku któremu rozkazano pilnować esesmańskich obozów koncentracyjnych skończywszy, i było ono równoważne z „brakiem usprawiedliwienia”.

„Ja tylko wykonywałem rozkazy” – to zdanie darzone największą pogardą w białych krajach.

Nasza walka to nie teoretyzowanie czy próba wygrania debaty z rozsądnymi ludźmi.

W rzeczywistości, anty-biali stosują dokładnie tę samą taktykę, co zbrodniarz, któremu postawiono zarzuty, których nie jest w stanie odeprzeć: bluźnią, krzyczą, że ci, którzy ich oskarżają są głupi i podli.

Oglądamy to przedstawienie ilekroć dowody winy są przytłaczające.

Pro-biali nie obeznani z naszymi metodami wychodzą z założenia, że anty-biali wykonują jedynie rozkazy; o forsowanie białego ludobójstwa obwiniają kosmitów.

Ci, którzy maja nadrzędną lojalność, jak anty-biali Żydzi, są tak samo winni ludobójstwa jak nazista, który tylko wykonywał rozkazy. Jednakże mniejszości NIE SĄ winne zdrady.

Wielokrotnie nadmieniałem, że Dziesiąty Krąg Piekieł, Krąg Lodu, jest zarezerwowany dla ZDRAJCÓW. Nie ma zbrodni, która równałaby się zdradzie.

Żadna przyzwoita osoba nie zaakceptuje wymówki typu „Ja tylko wykonywałem rozkazy” czy „Ja tylko robiłem to, co kazał mi mój profesor”.

Jeżeli o czymkolwiek tu „dyskutujemy”, to o postawieniu ich w stan oskarżenia.

Źródło: www.whitakeronline.org, 23 lutego 2014